Nawyki, które podważają produktywność bez twojej wiedzy

Image by DC Studio on Freepik

Zazwyczaj dzielimy nawyki na „dobre” i „złe”. Palenie jednoznacznie uznawane jest za szkodliwe, a uprawianie sportu — za korzystne. Jednak w praktyce życie często podważa tak uproszczony podział. Każdy z nas ma zestaw nawyków, które trudno jednoznacznie określić jako dobre lub złe. Ich ocena jest trudna również dlatego, że są one związane nie tylko z naszymi czynami, ale także ze sposobem myślenia.

Możemy starać się być zdyscyplinowani — stosować techniki zarządzania czasem, tworzyć listy zadań, walczyć o efektywność. Ale niezauważenie dla nas samych niektóre nieproduktywne nawyki niweczą wszystkie te wysiłki. Jakby sabotowały nasze starania na poziomie podświadomym.

Jakie to nawyki i w jaki sposób zabijają naszą produktywność?

 

1. Zbyt dużo snu

W dzisiejszym świecie wielu ludzi cierpi na niedobór snu. Zdarza się jednak i odwrotna sytuacja: nawyk zbyt długiego spania, szczególnie „na zapas” w weekendy. Być może sam to zauważyłeś — jeśli śpisz 10–12 godzin bez przerwy, wstajesz rozbity. Nadal chce się spać, czuje się ospałość, jakby w ogóle nie było odpoczynku: głowa ciężka, uwaga rozproszona. Po takim maratonie snu trudno zabrać się do pracy z entuzjazmem.

Co więcej, badania pokazują, że nawyk regularnego spania znacznie dłużej niż norma wiąże się z wyższym ryzykiem problemów zdrowotnych — na przykład rozwojem cukrzycy lub chorób serca.

Dlatego w dłuższej perspektywie nadmiar snu szkodzi nie tylko twojej produktywności, ale i ogólnemu dobrostanowi. Optymalne jest utrzymanie rozsądnej równowagi: spać wystarczająco, ale nie za dużo, zachowując w miarę możliwości stały rytm dnia.

 

2. Brak aktywności fizycznej

Hipodynamia, czyli brak ruchu, stała się prawdziwym problemem naszych czasów. W wielu krajach większość dorosłych ma nadwagę, ale tylko nieliczni regularnie uprawiają sport lub przynajmniej wykonują proste ćwiczenia. Niestety, ten trend wciąż się nasila. Tymczasem brak aktywności fizycznej bezpośrednio uderza w naszą produktywność.

Ruch jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Aktywność fizyczna nie tylko wzmacnia zdrowie, ale również poprawia sprawność umysłową. Regularny ruch pomaga radzić sobie ze stresem, zapobiega osłabieniu mięśni podczas siedzącej pracy, poprawia krążenie krwi i dotlenia mózg.

Jeśli zupełnie nie masz czasu na siłownię lub bieganie, postaraj się przynajmniej dodać więcej ruchu do codziennej rutyny. Przejdź się pieszo kilka przystanków zamiast jechać transportem publicznym albo znajdź pół godziny na spacer po pobliskim parku. Nawet takie drobne zmiany z czasem zauważalnie poprawiają samopoczucie i produktywność.

 

3. Przeciążenie informacyjne

Współczesny człowiek codziennie pochłania ogromne ilości informacji. Internet, telewizja, media społecznościowe — wszystkie te źródła nieustannego przepływu danych stały się już stałym elementem życia. Bycie na bieżąco jest przydatne, ale przesyt informacyjny ma też swoją ciemną stronę. Jeśli nie zna się umiaru, łatwo niezauważalnie zmienić się w osobę uzależnioną od wiadomości i ciągłych aktualizacji.

Na przykład wielu ludzi zaczyna dzień pracy od przeglądania wiadomości lub mediów społecznościowych — a potem niemal co godzinę sięga po telefon, żeby sprawdzić nowe komunikaty. Taka ciągła obecność w strumieniu informacji przeszkadza w koncentracji: nieustanne przełączanie się między zadaniami a nowymi porcjami danych mocno rozprasza uwagę i niezauważalnie „zjada” godziny.

Jeśli rozpoznajesz się w tym opisie, spróbuj choćby na jeden dzień zrezygnować z niekończącego się śledzenia wiadomości. Najprawdopodobniej od razu zauważysz, że udało ci się zrobić znacznie więcej pożytecznych rzeczy.

Biznesmen korzysta ze smartfona, przeglądając media społecznościowe w pracy

Image by DC Studio on Freepik

 

4. Nawyk rozpraszania się

Wokół nas ciągle coś się dzieje i każde zdarzenie próbuje odciągnąć nas od pracy. To telefon zawiadomi o nowej wiadomości, to kolega wpadnie na pogawędkę, to klient wyśle pilnego maila. Wystarczy się na chwilę oderwać — i trudno wrócić do przerwanego zadania: myśl została utracona. Do tego dochodzą inne obowiązki — spotkania, telefony, prace domowe, troska o rodzinę — i pod koniec dnia zbiera się pokaźna sterta rozpoczętych, ale niedokończonych spraw.

Aby nie utonąć w takim chaosie, ważne jest, by nauczyć się kontrolować swoją uwagę i minimalizować czynniki rozpraszające. Jeśli to możliwe, wyłącz zbędne powiadomienia i wyznaczaj bloki czasu na skoncentrowaną pracę bez przerw.

Badania pokazują, że po rozproszeniu uwagi może być potrzebne nawet 15–20 minut, aby w pełni odzyskać stan koncentracji. Dlatego im rzadziej się przerywasz, tym większa jest rzeczywista efektywność pracy. Staraj się planować swój dzień tak, aby nic nie przeszkadzało ci doprowadzić rozpoczętej sprawy do etapu pośredniego, zanim przejdziesz do czegoś innego.

 

5. Niechęć do uczenia się na cudzym doświadczeniu

Kreatywność to świetna cecha, ale czasem przeradza się w niezbyt produktywny nawyk. Chodzi o sytuacje, gdy ktoś ignoruje doświadczenia innych i próbuje wszystko robić od zera, nawet jeśli dane zadanie było już wielokrotnie rozwiązywane. Mówiąc prościej, próbuje „wynaleźć rower” tam, gdzie można było skorzystać z gotowego rozwiązania. Na przykład taki pracownik może przez dwa dni metodą prób i błędów konfigurować nowy program, podczas gdy doświadczony kolega już spotkał się z podobnym problemem i mógłby podsunąć rozwiązanie w godzinę.

Chęć samodzielnego zrozumienia wszystkiego jest godna pochwały, ale warto znać umiar. Zanim zabierzesz się za zadanie od zera, sprawdź, czy ktoś nie zrobił już czegoś podobnego. Może warto przeczytać instrukcję, zapytać kolegów o radę lub poszukać informacji w internecie.

Umiejętność uczenia się na cudzym doświadczeniu oszczędza mnóstwo czasu i energii, pozwalając iść naprzód znacznie szybciej, zamiast stać w miejscu.

 

6. Perfekcjonizm

Na pewno spotkałeś osoby, które mają obsesję na punkcie perfekcji we wszystkim. W mniejszym lub większym stopniu perfekcjonizm dotyczy prawie każdego z nas — zwłaszcza gdy chodzi o pracę lub ważny projekt. Chcemy, żeby wszystko było idealne: możemy długo wybierać czcionkę do prezentacji lub przejmować się drobiazgiem, jak lekko przesunięta numeracja stron. Takie detale zaczynają wydawać się ważne i tracimy mnóstwo czasu, próbując doprowadzić je do perfekcji.

Aby nie wpaść w tę pułapkę, warto pamiętać o zasadzie 80/20 (zasada Pareto): 80% rezultatów osiąga się dzięki 20% najważniejszego wysiłku. Pozostałe 80% wysiłku daje zwykle tylko 20% poprawy. Innymi słowy, perfekcjonizm często okazuje się nieefektywnym marnowaniem czasu.

Znacznie bardziej produktywne jest skupienie się na kluczowych zadaniach i doprowadzenie pracy do dobrego poziomu zamiast nieskończonego dopracowywania szczegółów. Lepiej zrobić coś wystarczająco dobrze i na czas, niż idealnie, ale za późno.

 

7. Wielozadaniowość

Zdolność do wykonywania kilku zadań jednocześnie często przedstawiana jest jako niezbędna umiejętność we współczesnym świecie. W rzeczywistości jednak taka wielozadaniowość raczej przeszkadza, niż pomaga. Nasz mózg nie potrafi w pełni realizować dwóch skomplikowanych zadań jednocześnie — jedynie szybko przełącza się z jednego na drugie, a każde takie przełączenie obniża koncentrację. Nic dziwnego, że wielu osobom trudno jest utrzymać tempo pracy, jeśli jednocześnie rozmawiają przez telefon lub piszą wiadomości.

Badania potwierdzają, że ciągłe „żonglowanie” zadaniami obniża produktywność. Według psychologów, przez przełączanie uwagi efektywność może spaść nawet o 40%.

Zamiast próbować robić wszystko naraz, lepiej skupić się na jednym zadaniu. Wykonuj zadania po kolei: w ten sposób poradzisz sobie z każdym szybciej i lepiej, niż pracując nad wieloma jednocześnie.

Wielozadaniowość: biznesmen z czterema nogami biegnie z laptopem, wykonując wiele zadań jednocześnie

stock.adobe.com

 

8. Nieuwaga względem czasu

Czasami nie zauważamy, jak szybko minął czas. Wystarczyło zajrzeć „dosłownie na minutkę” do czatu lub mediów społecznościowych — i już zniknęła cała godzina. Albo chcieliście zrobić kawę i zamienić kilka słów z kolegą, a rozmowa niezauważenie przerodziła się w długą pogawędkę. W rezultacie tracimy godziny, które można by przeznaczyć na pożyteczną pracę.

Druga strona tego problemu to nawyk spóźniania się. Jeśli stale przychodzisz po wyznaczonym czasie, marnujesz nie tylko swój czas, ale też cudzy, okazując brak szacunku wobec innych. W efekcie cierpią zarówno sprawy zawodowe, jak i twoja reputacja.

Aby temu zapobiec, staraj się śledzić czas i realistycznie planować zadania, korzystając w razie potrzeby z timerów, przypomnień lub specjalnych aplikacji — pomogą ci zrozumieć, gdzie ucieka twój dzień. Świadome podejście do harmonogramu pozwala przestać marnować cenne godziny.

 

9. Znajomi, którzy cię hamują

Otoczenie ma ogromny wpływ na nasze nawyki i sukces. Nie bez powodu mówi się, że człowiek to średnia z pięciu osób, z którymi spędza najwięcej czasu. Ekspert od samorozwoju Steve Pavlina dzieli ludzi z naszego otoczenia na dwie grupy: jedni nas „podnoszą”, inni — „ściągają w dół”. Pierwsi inspirują, wspierają, motywują do działania i są pozytywnym przykładem. Drudzy zaś zatrzymują nas w miejscu lub wręcz cofają, nawet jeśli to dawni znajomi o wspólnych zainteresowaniach.

Oczywiście nie oznacza to, że trzeba natychmiast zrywać relacje ze wszystkimi mniej ambitnymi przyjaciółmi. Ale warto uczciwie ocenić: czy bliscy ci ludzie pomagają ci się rozwijać, czy wręcz przeciwnie — ciągną w dół?

Staraj się częściej przebywać z tymi, którzy mają na ciebie pozytywny wpływ — którzy mają cechy i osiągnięcia, do których dążysz. I odwrotnie, jeśli niektórzy znajomi ciągle odciągają cię od celów (na przykład codziennie zapraszają do baru, gdy powinieneś się uczyć lub pracować), postaraj się ograniczyć takie kontakty. Przyjacielskie relacje są ważne, ale nie mogą stać się więzieniem dla twojego rozwoju osobistego.

 

10. Niezakończone sprawy

Nawyk podejmowania się większej liczby zadań, niż jesteś w stanie dokończyć, również poważnie osłabia produktywność. Jedni nie potrafią odmawiać i przyjmują każdą prośbę, nawet kosztem własnych obowiązków. Inni przeceniają swoje możliwości i biorą się za dodatkową pracę, chcąc się wyróżnić lub pomóc, nie zastanawiając się, czy starczy im zasobów i czasu. W efekcie jedni i drudzy są przeciążeni zadaniami, których fizycznie nie są w stanie zakończyć. Niewywiązane obietnice się piętrzą, wywołując stres i poczucie winy.

W najlepszym przypadku trzeba poświęcać czas prywatny, by nadrabiać zaległości wieczorami i w weekendy. W najgorszym — wiele rzeczy pozostaje nieskończonych, co prowadzi do pretensji ze strony przełożonych lub współpracowników. O żadnej efektywności nie może być wtedy mowy.

Aby tego uniknąć, naucz się realistycznie oceniać swoje obciążenie i ustalać priorytety. Nie bój się odmówić, jeśli wiesz, że nie zdążysz na czas, lub poproś o pomoc. Znacznie lepiej jest wykonać mniej zadań, ale dobrze, niż wziąć na siebie sto i nie dokończyć żadnego należycie.

 

11. Brak odpoczynku

Wielu uważa, że produktywna praca to taka, w której pracuje się jak najwięcej. Ale efektywność to nie to samo co liczba przepracowanych godzin. Jeśli poza pracą w twoim życiu prawie nic nie zostało, a na sen przeznaczasz tylko kilka godzin, produktywność nieuchronnie spada. Narasta zmęczenie, znika entuzjazm — i w końcu robisz mniej, choć bardzo się starasz.

Pełnowartościowy odpoczynek to niezbędny warunek wysokiej wydajności. Koniecznie uwzględnij w swoim planie czas na regenerację: zdrowy sen, wolne wieczory, weekendy i urlopy. Równowaga między pracą a życiem osobistym to nie fanaberia, ale gwarancja, że zachowasz efektywność i zainteresowanie swoją działalnością na dłużej.

Warto też od czasu do czasu zmienić otoczenie: jeśli cały dzień siedzisz przy komputerze, najlepszym odpoczynkiem będzie ruch i świeże powietrze. Znajdź zajęcia, które cię regenerują — a po powrocie do pracy poczujesz przypływ energii i będziesz działać z nową siłą.

 

Pamiętaj: produktywność w dużej mierze zależy od naszych codziennych nawyków. Rozpoznając i stopniowo zmieniając nieproduktywne wzorce zachowań, szybko zauważysz, że twoja efektywność rośnie, a życie staje się bogatsze i przyjemniejsze.