Jak powstał długopis kulkowy: historia powstania i rozwoju

Image by jannoon028 on Freepik

Do połowy XX wieku pisanie było zajęciem uciążliwym i nieco brudnym. Zwykłe pióra wieczne wymagały ciągłego napełniania atramentem i często przeciekały, a atrament schły powoli, łatwo się rozmazywał. Pisarze tamtych czasów często narzekali, że ostre stalówki drapią papier, chlapią i rozrywają kartkę. Wszystko to skłaniało wynalazców do poszukiwania bardziej niezawodnego i czystego narzędzia do pisania.

 

Pierwsza próba: patent Johna Louda (1888)

Pierwszy krok w stronę długopisu kulkowego wykonał amerykański wynalazca John J. Loud. 30 października 1888 roku otrzymał patent na długopis z zupełnie nową końcówką. Zamiast ostrej stalówki Loud zastosował małą stalową kulkę umieszczoną w gnieździe na końcu długopisu. Podczas pisania kulka obracała się i miała pobierać atrament z wewnętrznego zbiornika, nanosząc go na powierzchnię w sposób ciągły. Zamysłem Louda było umożliwienie pisania nawet po szorstkich materiałach (np. po skórze), gdzie pióro wieczne było bezużyteczne.

Jednak jego urządzenie napotkało poważne problemy — atrament przepływał nieregularnie, a linie były zbyt grube. Długopis Louda okazał się nieprzydatny do precyzyjnego pisania na papierze, dlatego wynalazek nie trafił do produkcji seryjnej, a sam patent wkrótce wygasł.

Loud nigdy nie zdołał dopracować swojego pomysłu — być może dlatego dziś mówimy o długopisach „biro”, a nie o jednorazowych „loudach”.

Końcówka długopisu kulkowego z kulką (makrofotografia)

Znacznie powiększony obraz końcówki długopisu kulkowego: wyraźnie widoczna malutka kulka, która obraca się w gnieździe i nanosi atrament na papier | wikimedia.org

 

Przełom László Bíró: narodziny długopisu kulkowego

Prawdziwą rewolucję zapoczątkował węgierski dziennikarz László József Bíró (1899–1985). Pracując jako reporter, zauważył pewną ciekawostkę: farba drukarska w gazetach schnie niemal natychmiast, nie rozmazując się, podczas gdy ciekły atrament pióra potrzebuje czasu. Bíró zadał sobie proste pytanie: czy można stworzyć długopis wykorzystujący taki sam szybko schnący atrament?

Problem polegał na tym, że gęsta farba drukarska nie mogła przepływać przez cienką stalówkę. Dlatego Bíró wraz ze swoim bratem Györgym (z zawodu chemikiem) postanowili zastąpić stalówkę małym łożyskiem kulkowym.

Pomysł polegał na tym, że metalowa kulka swobodnie obraca się w końcówce długopisu i podczas ruchu pobiera porcję gęstej pasty atramentowej ze zbiornika, równomiernie nanosząc ją na papier. Ta prosta, lecz genialna konstrukcja umożliwiła zastosowanie bardziej lepkiego, szybko schnącego atramentu bez wycieków.

Bíró zaprezentował swój prototyp szerokiej publiczności na Międzynarodowych Targach w Budapeszcie w 1931 roku. Kilka lat później, w 1938 roku, opatentował swój wynalazek, kładąc podwaliny pod nowoczesny długopis kulkowy.

 

Czas wojny i pierwsze sukcesy

Dalszej popularyzacji wynalazku sprzyjały dramatyczne wydarzenia. Pod koniec lat 30. sytuacja w Europie stawała się coraz bardziej napięta i László Bíró, będący Żydem, był zmuszony do emigracji. W 1943 roku wraz z bratem wyjechał z Węgier do Argentyny, gdzie założyli firmę Biro Pens of Argentina i kontynuowali pracę nad długopisami.

W Argentynie długopis kulkowy otrzymał nazwę „Birome” — połączenie nazwiska Bíró i imienia ich partnera Juana Mejne. Początkowo nowy produkt był drogi i produkowany w małych partiach, lecz wkrótce pojawił się niespodziewany duży klient.

Podczas II wojny światowej Królewskie Siły Powietrzne Wielkiej Brytanii zainteresowały się długopisami Bíró: piloci i nawigatorzy potrzebowali takich długopisów, które nie przeciekają przy spadku ciśnienia w rozrzedzonym powietrzu na dużej wysokości. Zwykłe pióra wieczne przeciekały w samolotach, natomiast kulkowe „Birome” działały znakomicie.

W rezultacie Królewskie Siły Powietrzne Wielkiej Brytanii zamówiły u wynalazcy ponad 30 000 długopisów. Te długopisy (w brytyjskim wojsku nazwano je „Biro”) sprawdziły się jako niezawodne nawet w ekstremalnych warunkach lotu.

W rzeczywistości to właśnie dzięki wojskowym zamówieniom długopis kulkowy wyszedł z fazy ciekawego prototypu i udowodnił swoją praktyczność. W 1945 roku „biro” trafiły do powszechnej sprzedaży.

Pierwszy długopis kulkowy marki „Birome”, wyprodukowany w Argentynie i należący do rodziny Fiadone. Reklama Birome w argentyńskim czasopiśmie Leoplán

Po lewej — pierwszy długopis kulkowy marki „Birome”, wyprodukowany w Argentynie (należał do rodziny Fiadone). Po prawej reklama Birome w argentyńskim czasopiśmie Leoplán, 1945 rok. | wikipedia.org / wikipedia.org

 

Produkcja masowa: od „Biro” do Bic

Po wojnie wynalazek Bíró szybko przekształcił się w światowy sukces komercyjny. W 1945 roku László Bíró sprzedał swoje prawa patentowe francuskiemu przedsiębiorcy, baronowi Marcelowi Bichowi. Marcel Bich udoskonalił konstrukcję, aby obniżyć koszty produkcji — opracował m.in. urządzenia do masowej produkcji miniaturowych metalowych kulek o idealnym kształcie oraz dobrał optymalną formułę pasty, która nie wysycha w wkładzie, nie wycieka i nie zatyka końcówki.

Już w grudniu 1950 roku firma Bich (nazwa Bic pojawiła się nieco później, kiedy z nazwiska usunięto literę „h” dla lepszego brzmienia) wypuściła swój pierwszy jednorazowy długopis kulkowy Bic Cristal. Ten prosty plastikowy długopis o sześciokątnym korpusie natychmiast podbił rynek dzięki niezawodności i niskiej cenie.

„Bic Cristal” pisał od razu i bez przerw, nie wymagał napełniania i był na tyle tani, że nie było szkoda go wyrzucić — gdy się zepsuł lub skończyła pasta, po prostu brało się nowy. Nic dziwnego, że już w połowie lat 50. długopisy kulkowe całkowicie wyparły pióra wieczne z codziennego użytku.

Obecnie długopis kulkowy jest jednym z najpowszechniejszych przedmiotów na świecie. Firma Bic pozostaje światowym liderem: łącznie sprzedano ponad 100 miliardów jej długopisów. Szacuje się, że każdego dnia na świecie kupuje się około 15 milionów długopisów kulkowych.

Marka Bic Cristal trafiła do kolekcji wzornictwa nowojorskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej jako przykład klasyki — ten przezroczysty długopis z prostą skuwką stał się prawdziwie kultowym przedmiotem.

Długopis kulkowy „Bic Cristal”

Klasyczny długopis kulkowy „Bic Cristal” | wikimedia.org

Długopisy kulkowe „Bic Cristal” z atramentem w czterech podstawowych kolorach (niebieskim, czerwonym, czarnym i zielonym)

Długopisy kulkowe „Bic Cristal” z atramentem w czterech podstawowych kolorach | wikipedia.org

 

Dziedzictwo i ciekawostki

Dzięki wynalazkowi László Bíró długopis kulkowy stał się codziennym narzędziem pisarskim na całym świecie. W wielu krajach nazwa „biro” stała się rzeczownikiem pospolitym — tak określa się każdy długopis kulkowy, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, Australii i innych państwach byłego Imperium Brytyjskiego.

W Argentynie natomiast słowo „birome” do dziś oznacza zwykły długopis — na cześć tych pierwszych modeli Bíró & Meyne. Sam wynalazca również nie został zapomniany: od 1986 roku w Argentynie Dzień Wynalazcy obchodzony jest corocznie 29 września, w dniu urodzin László Bíró.

Przez dziesięciolecia konstrukcja długopisu kulkowego była udoskonalana. Nowoczesna końcówka pisząca zawiera kulkę z węglika wolframu — materiału o twardości tak wysokiej, że jego powierzchnia prawie się nie zużywa. Średnica kulki wynosi zwykle mniej niż 1 mm, a samą kulkę szlifuje się między stalowymi płytkami przez dziesiątki godzin, uzyskując niemal idealny kulisty kształt.

W korpusie długopisu znajduje się malutki otwór, który wyrównuje ciśnienie powietrza — zapobiega to podciśnieniu podczas pisania i zapewnia równomierny dopływ pasty do obracającej się kulki.

Ciekawostka

Jeden wkład wystarcza na narysowanie linii o łącznej długości kilku kilometrów: na przykład obliczenia pokazują, że Bic Cristal może narysować linię długości do 2 km, zanim skończy się atrament.

Inżynierowie wciąż znajdują zastosowania zasady kulkowej w najbardziej nieoczekiwanych warunkach. Specjalne modele długopisów z hermetycznymi, sprężonymi wkładami mogą pisać w stanie nieważkości, pod wodą i w ekstremalnych temperaturach — od mroźnych –35 °C do gorących +120 °C. Takie długopisy, pierwotnie opracowane na potrzeby lotów kosmicznych, udowodniły swoją skuteczność tam, gdzie zwykłe zawodzą.

Tymczasem prosty jednorazowy długopis wciąż pozostaje niezastąpionym towarzyszem współczesnego człowieka na Ziemi. Postęp elektronicznych gadżetów nie wyparł go: nadal trudno wyobrazić sobie szkołę, biuro czy dom bez długopisu pod ręką.

Wynalazek ten słusznie uznawany jest za jeden z najbardziej udanych w historii. Nic dziwnego, że córka László Bíró wspominała, jak ojciec słyszał zarzuty, że długopisy psują charakter pisma, i spokojnie odpowiadał: „Pismo pochodzi z serca. Jeśli nasz długopis pomaga ręce pisać łatwiej, co w tym złego?”.

 

Długopis kulkowy w jego współczesnej formie został wynaleziony przez László Bíró, ale sukces tego wynalazku to wynik pracy i trafnych decyzji wielu osób. Od pierwszej idei Johna Louda o kulce zamiast stalówki, przez pomysłowość Bíró z szybkoschnącym atramentem, aż po przedsiębiorcze wyczucie Marcela Bicha, który uczynił długopis masowym i dostępnym — długopis przeszedł długą drogę.

Dziś pozostaje prostym, niezawodnym i uniwersalnym narzędziem, którego historia pokazuje, jak wynalazek może zmienić codzienne życie na skalę globalną.